...
Napisz do mnie lub zadzwoń!
Marta Marciniak
copywriting@martamarciniak.com
+48 518 083 884

Droga w nieznane- pierwsza samodzielna, bez jakiegokolwiek wsparcia. Jakimś trafem loty na Mauritius znalazły mnie samą. Długo się nie zastanawiałam. przejrzałam wyspę, noclegi i klamka zapadła. Czerwcowa relacja Warszawa-Mauritius zaczęła o sobie przypominać na skrzynce mailowej. Kilka dni później zarezerwowałam chalet na południu wyspy z basenem i bezpośrednim dostępem do plaży. Zaczęłam odliczanie….

Przezorny zawsze ubezpieczony, dlatego loty zostały wykupione z gwarancją zmiany terminu, a wynajem domku objęłam ubezpieczeniem, które umożliwiło mi zwrot środków, gdyby wydarzyło się coś niekontrolowanego. 

Gdzie leży Mauritius?

Mauritius, a raczej Republika Mauritiusu należy do archipelagu Maskarenów. Wyspa położona jest na wschód od Madagaskaru i okalają ją wody pięknego oceanu Indyjskiego. Ma całe 61 km długości i 47 km szerokości. Jednak niech Cię nie zwiedzie ta powierzchnia- drogi na Mauritiusie są wąskie i jeździ się tam wolno. Nie wspominając o trasie do parku Chamarel. Natomiast szersze trasy są zakorkowane. Poza tym na Mauritiusie jeździ się po lewej stronie, więc trzeba uważać na kierunkowskazy i wycieraczki 😀 

Życie tętni na wyspie zdecydowanie od strony północnej. Trochę tak jak u nas. Tam wybrzeże wypełnione jest po brzegi turystami. Większych tłumów możemy się także spodziewać od strony zachodniej (Flic en Flac), a także w stolicy- Port Luis. Ja wraz z ekipą z śliwkowego Perodua wybraliśmy południe wyspy (Riambel), gdzie nie było w ogóle turystów.

Wyspę odkryli na początku Portugalczycy, wyznający muzułmanizm. Kolejno przybyli tam Holendrzy, którzy doszczętnie wycięli tam palmy i wybili symbol Mauritiusu – ptaka Dodo. Następni byli Francuzi. Założyli oni port Luis, jaki okazał się być istotny na wodach oceanu indyjskiego. Hulało wtedy niestety też niewolnictwo, a Ci, którym udawało się uciec szukali schronienia na słynnej górze Le Morne. 

Kolejna ferajna przybyła z Anglii, by zawładnąć wyspą. Anglicy rozhulali hodowlę trzciny cukrowej, a także został wprowadzony oficjalnie zakaz niewolnictwa. Legenda mówi też, że gdy ustało niewolnictwo patrol wyruszył do ludzi by obwieścić im tę nowinę. Ci myśląc, że czeka ich śmierć, wspinali się na górę, z której rzucając się popełniali samobójstwo…

Wreszcie 12 marca 1968 roku wyspa odzyskała niepodległość, a w 1992 roku stała się Państwem niezależnym.

Na Mauritiusie żyją Maurytyjczycy, którzy biegle władają językiem angielskim, francuskim i kreolskimi (wstyd mi 😶). Najwięcej mieszkańców wyznają hinduizm, kolejno w chrześcijanizm, a na końcu w muzułmanizm. Są to ludzie otwarci, uśmiechnięci i bardzo rodzinni. Szanują siebie nawzajem i szanują też innych. Lokalni mieszkańcy dużo pracują, ale kiedy zapytasz ich, jak im się żyje, odpowiedzą Ci, że dobrze. Chętnie opowiadają też o swoim kraju, o historii i o ciekawych miejscach na wyspie. 

Wyspa jest właściwie znakomita do życia. Jest tam wszystko, czego potrzeba człowiekowi do codziennego funkcjonowania, pod warunkiem, że pracuje się zdalnie lub jest się świetnym przewodnikiem. Tak właśnie poznaliśmy tam Przemka- Polaka, który pewnego dnia spakował plecak i przyjechał na Mauritius na stałe. Przemek zabrał nas na fantastyczną wycieczkę, ciekawie opowiadał o blaskach i cieniach Mauritiusu. Doskonale zna ten kraj od tzw. podszewki, a jego przemyślenia można przeczytać w autorskiej książce pt. ,,Mauritius i Seszele “ z serii Pascal GOLD.

Już wiesz, co mam na myśli?

Marta Marciniak
Marta Marciniak
https://www.palmamiodbila.pl

Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Cookie Policy

Seraphinite AcceleratorOptimized by Seraphinite Accelerator
Turns on site high speed to be attractive for people and search engines.